dziwne...
bardzo dziwne.
w sobotę rano siostra P. urodziła synka.
taki fajny, malutki...
ja ogólnie to nie bardzo chcę mieć dzieci, a napewno nie w najbliższej przyszłości.
a jakoś tego małego wyjąć sobie z głowy nie mogę.
dziwne.
bo rozum nadal mówi "nie", ale serce chyba zaczyna naginać się w stronę "tak".
ale póki co i tak "nie" :P
bardzo dziwne.
w sobotę rano siostra P. urodziła synka.
taki fajny, malutki...
ja ogólnie to nie bardzo chcę mieć dzieci, a napewno nie w najbliższej przyszłości.
a jakoś tego małego wyjąć sobie z głowy nie mogę.
dziwne.
bo rozum nadal mówi "nie", ale serce chyba zaczyna naginać się w stronę "tak".
ale póki co i tak "nie" :P
Z natura ciezko dyskutowac. :) A co Piter na to? ;PPP
OdpowiedzUsuńNie powiedziałam mu, bo jak znam siebie to szybko mi przejdzie. Powiem mu jak nie przejdzie :P
OdpowiedzUsuń