Kilka słów o mnie....

Blog ten to mój prywatny pamiętnik, więc piszę w nim, co mi się żywnie podoba, niezależnie od tego, co myślą inni.
Jestem cyniczną, sarkastyczną pesymistką, która zawsze szuka dziury w całym - jak to się ładnie nazywa "drama queen".
Jak nie ma dramatu, to jest nuda, a ja nudy nie lubię.
Lubię za to wyolbrzymiać, taka moja natura.
Dlatego jeśli czytasz, czytaj uważnie, z przymróżeniem oka i czytaj między wierszami.
Nie wyciągaj pochopnych wniosków.
Bo nie wszystko jest takie, jakim mogłoby się wydawać...

piątek, 7 października 2011

A w kuchni... a raczej z piekarnika :)
Za jakość zdjęć przepraszam, bo robione telefonem, w byle jakim świetle i dupa ze mnie, nie fotograf :)

Babka czekoladowa.

Placek z jabłkami.

Jabłecznik.

Piernik.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz