A w kuchni... a raczej z piekarnika :)
Za jakość zdjęć przepraszam, bo robione telefonem, w byle jakim świetle i dupa ze mnie, nie fotograf :)
Babka czekoladowa.
Placek z jabłkami.
Jabłecznik.
Piernik.
Kartki z pamiętnika pewnej wiecznie niezadowolonej z życia emigrantki. I o tym jak to jest dzielić życie z obcokrajowcem, który jest tubylcem :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz