Kilka słów o mnie....

Blog ten to mój prywatny pamiętnik, więc piszę w nim, co mi się żywnie podoba, niezależnie od tego, co myślą inni.
Jestem cyniczną, sarkastyczną pesymistką, która zawsze szuka dziury w całym - jak to się ładnie nazywa "drama queen".
Jak nie ma dramatu, to jest nuda, a ja nudy nie lubię.
Lubię za to wyolbrzymiać, taka moja natura.
Dlatego jeśli czytasz, czytaj uważnie, z przymróżeniem oka i czytaj między wierszami.
Nie wyciągaj pochopnych wniosków.
Bo nie wszystko jest takie, jakim mogłoby się wydawać...

niedziela, 18 listopada 2012


No i stało się. Skończyłam 29 lat. No masakra jakaś ;)
Mama mi powiedziała, że to przedziwne uczucie mieć 57 lat, "bo tam w środku i w głowie jest tak samo, wieczne fiu bźdźiu (no, może nie cały czas), a potem patrzysz w lustro, i nie wierzysz co widzisz".

Dzień przed urodzinami poszliśmy do restauracji, bo była nasza 3 rocznica. Kiedy to zleciało?
A na urodziny dostałam pełno prezentów, nie spodziewałam się... Nie będę pisać co i ile, bo wyjdę na materialistkę jakąś :P

Wprawdzie w sprawie nowej pracy cisza (podejrzewam, że nie zacznę do stycznia), ale i tak chodzę i uśmiecham się do świata, tzn. może nie dziś bo okres mi się zbliża i mam ochotę zadźgać kogoś dzidą, a potem zjeść 3 tabliczki czekolady. Ale ogólnie nie mogę się doczekać jak już będę mogła powiedzieć ludziom w pracy, normalnie mam wizje jakie będą mieli miny :D
Myślałam, że świadomość, że już niedłogo stamtąd spadam spowoduje, że jakoś przyjemniej będzie mi się pracować, ale jest tak jak przed długo wyczekiwanym urlopem, czyli odwrotnie - wysiedzieć nie mogę :P Po prostu nie chcę tam być.
Tymczasem dostałam hopla na punkcie ciuchów i butów - wymieniam gaderobę, częściowo pod kątem nowej pracy. Kupuję buty na obcasach, tylko ciekawe czy faktycznie będę je nosić :P

I wyszło na to, że mimo że nieubłagalnie zbliżam się do trzydziestki, to stwierdzam, że życie zaczyna mieć ręce i nogi, i w końcu zaczęło mi to i owo wychodzić :) Więc prośba do Mikołaja - możesz mi nic nie dawać, ale nic nie popsuj :D

Zaczełam już też zakupy urodzinowo - świąteczne (Pitol ma urodziny 2 tyg przed świętami). No i nie wiem, trzeci rok z rzędu dostanie bluzę, skarpetki, bokserki, grę na ps3. I nie mam więcej oryginalnych pomysłów, a wolałabym to już mieć z głowy...

6 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek!:)
    I juz tak nie placz, bo 29 to jest zawsze mniej niz 30 czy 40...z hakiem:p
    A pomysl na odswiezenie garderoby uwazam za trafiony, niezaleznie od przyczyny;)
    Pozdrowionka!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) I nie płaczę, to już tak jest że teraz marudzę, bo prawie 30tka, ale wiem że jak się ma 50, 60 lat to się puka w czółko na samo wspomnienie :)

      Usuń
  2. Wszystkiego Najlepszego i spełnienia wszystkich marzeń!
    29 lat mówisz to masakra?:) Co ja mam powiedzieć???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co Ty masz powiedzieć? Że jesteś raptem o rok starsza? :P Eee, też mi różnica :)

      Usuń
  3. Nie wiem, jaki masz budzet, ale sa bardziej personalised rzeczy na notonthehighstreet.com - ja tam czesto zagladam, chociaz jest dosyc drogo. Jak chcesz stocking fillers, to szczegolnie facetom mozna cos znalezc na iwantoneofthose.com Robie to od 5 lat, a kupowanie facetowi, ktory wszystko ma, a jak jeszcze nie ma, to zaraz sobie wejdzie na neta i zamowi, to wielkie wyzwanie. :) W tym roku dostanie zrobiona na zamowienie dorosla wersje dzieciecej pizamki (zazdrosci blizniakom ich pajacykow), spinki do mankietow z odciskami palcow dzieci i samochod ferrari sterowany iPhonem albo iPadem. :)

    A i zazdroszcze tych obcasow. Ja musialam sobie takie maciupkie kupic, bo ciagle sie boje, ze sie z dziecmi wypieprze... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za stronki, na pewno zajrzę.
      A co do obcasów, to chyba dobrze kojarzę, że jesteś dość wysoka? Więc obcasy nie są Ci potrzebne :)

      Usuń