Tydzień temu, w czwartek, Pitol zafundował sobie co najmniej 6 tygodniowy urlop... bezpłatny. Poszedł grać w piłkę, a odebrałam go już ze szpitala... ze złamaną nogą w kostce - w dwóch miejscach z przemieszczeniem :(
Dopiero wczoraj (!) miał operację poskładania tego do kupy - wstawili mu blachę i kilka śrub :(
A teraz siedzi w domu, jęczy z bólu i śmierdzi. Nic nie może zrobić beze mnie, więc mam 2 i pół etatu - jeden w pracy, drugi w domu (sprzątanie, pranie, gotowanie), co najmniej pół "podaj, przynieś, pozamiataj, zawieź mnie" itp.
A że jest samozatrudniony, to kombinujemy skądby tu wytrzasnąć kasę, żeby chociaż pokryło jego część rachunków.
Właśnie przyszło pocztą zaproszenie na komunię mojego chcrześniaka, na którą kupiliśmy bilety dawno temu... wygląda na to, że pojadę sama :(
Dopiero wczoraj (!) miał operację poskładania tego do kupy - wstawili mu blachę i kilka śrub :(
A teraz siedzi w domu, jęczy z bólu i śmierdzi. Nic nie może zrobić beze mnie, więc mam 2 i pół etatu - jeden w pracy, drugi w domu (sprzątanie, pranie, gotowanie), co najmniej pół "podaj, przynieś, pozamiataj, zawieź mnie" itp.
A że jest samozatrudniony, to kombinujemy skądby tu wytrzasnąć kasę, żeby chociaż pokryło jego część rachunków.
Właśnie przyszło pocztą zaproszenie na komunię mojego chcrześniaka, na którą kupiliśmy bilety dawno temu... wygląda na to, że pojadę sama :(
Oj biedny P., sama mam blache, wiec znam ten bol.
OdpowiedzUsuńA Tobie to juz w ogole wspolczuje bo chory facet w domu to jest siedem etatow co najmniej.
Trzymajcie sie.
Kurczę, aż strach pomyśleć ilu takich "blacharzy" po świecie chodzi :P haha :D.
OdpowiedzUsuńA tymczasem jeszcze go nie zabiłam, więc nie jest tak strasznie, mam w domu podręczny rozkład tv :) Tylko szlag mnie trafia, że ja muszę chodzić do pracy... Też bym sobie posiedziała na d**ie :D
ja tez bede na tej komunii, tzn. na mszy bo zoastalismy zaproszeni do Martyny
OdpowiedzUsuńmoze poznam Twojego mena na żywo jak sie znajdziemy :)
Fajnie by było, bo ostatni raz się widziałyśmy jak miałaś córcię w brzuszku! Wieki temu :)
OdpowiedzUsuń