Kilka słów o mnie....

Blog ten to mój prywatny pamiętnik, więc piszę w nim, co mi się żywnie podoba, niezależnie od tego, co myślą inni.
Jestem cyniczną, sarkastyczną pesymistką, która zawsze szuka dziury w całym - jak to się ładnie nazywa "drama queen".
Jak nie ma dramatu, to jest nuda, a ja nudy nie lubię.
Lubię za to wyolbrzymiać, taka moja natura.
Dlatego jeśli czytasz, czytaj uważnie, z przymróżeniem oka i czytaj między wierszami.
Nie wyciągaj pochopnych wniosków.
Bo nie wszystko jest takie, jakim mogłoby się wydawać...

niedziela, 9 października 2011



Ze wszystkich moich dramatów i zakalców, to ciasto wyszło mi śliczne!
Za przepis dziękuję Dorocie :)
Stefanka wyszła tak piękna, jak i u niej :) Naczy moim zdaniem...
Idealna na wizytę teściów :D

15 komentarzy:

  1. Uwielbiałam kiedyś Stefankę - sprzedawali ją w mojej szkole (gastronomicznej), ale nigdy jej nie robiłam. Pozdrawiam i ujawniam się, gdyż czytam Cię od jakiegoś czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi miło Kasiu, myślałam że nikt tego barachła nie czyta :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyta jak widać :), przeczytałam w ciągu kilku dni całego bloga :) i sama piszę również.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. To jaki ten adres Twojego bloga? Bo mi się Twój profil nie wyświetla.

    OdpowiedzUsuń
  6. http://miedzybekonemifasola.blogspot.com/ - proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za każdym razem nie wiem czy się wkleił bo masz zatwierdzanie komentarzy włączone.pzdr

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie komentarze dochodzą, więc nie musisz ich dublować. To ha opóźniam się z moderacją :P

    OdpowiedzUsuń
  9. no to już sprawa wyjaśniona:) a jakbyś jeszcze wyłączyła weryfikację obrazkową przy komentarzach byłoby miło:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Za późno, już wyszła :P Może następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podaj maila to odpowiem na Twoje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Maila nie podaję tu, ale za to już napisałam na adres podany na Twoim blogu :)

    OdpowiedzUsuń